Nikt już nie napisze, nikt nie zadzwoni, nikt nie przytuli mnie i nikt nie powie, że jestem dla niego ważna. SAMOTNOŚĆ. Znowu. Czuję tę cholerną pustkę, która wypełnia mnie od środka. Chcę, by ktoś w końcu zainteresował się mną i moim losem- tak po prostu, tak bezinteresownie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz