niedziela, 23 marca 2014

' Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie. '

Nikt już nie napisze, nikt nie zadzwoni, nikt nie przytuli mnie i nikt nie powie, że jestem dla niego ważna. SAMOTNOŚĆ. Znowu. Czuję tę cholerną pustkę, która wypełnia mnie od środka. Chcę, by ktoś w końcu zainteresował się mną i moim losem- tak po prostu, tak bezinteresownie...

piątek, 21 marca 2014

środa, 19 marca 2014

.

Jednak trafiam tutaj po raz kolejny z powodu załamania nerwowego. Nie chce mi się już komentować tego wszystkiego, dlatego mogę napisać tylko tyle: każdy jest taki sam, obojętnie czy stary czy młody. KAŻDY. Bez jakiegokolwiek wyjątku. Mam tylko jedną prośbę, nigdy nie pozwólcie, żeby to się powtórzyło. 




środa, 12 marca 2014

nie chcę.

Otóż nie. Nadeszła wiosna i od dzisiaj chce mi się żyć. Czuję, że moja matura to misja, którą muszę wypełnić. WZOROWO. Chociażby dać z siebie wszystko- tak będzie.
A miłość ? Nie ma jej, a przynajmniej nie dla mnie... Chciałabym tylko poczuć ciepło i bliskość osoby, ale widocznie nie jest mi to dane. Koniec z desperacją, będę żyć swoim życiem, a reszta jakoś sama się ułoży.

poniedziałek, 3 marca 2014

Historia kołem się toczy.

Dosłownie! Zapomniałam. Nareszcie zapomniałam o kimś, kto od początku znajomości miał mnie gdzieś. Ale nie jest lepiej. Bo jak zwykle powtórzył się standardowy schemat.  To wszystko skończyło się tak samo. Teraz jestem na sto % pewna, że to właśnie ze mną jest coś nie halo.
Gruba, brzydka, głupia, pusta i naiwna. Pięć przymiotników opisujących mnie. Złe zło ze mnie. Tyle mam na dzisiaj do powiedzenia, bo znowu chce mi się płakać. Nie, nie zakochałam się, a odrobinkę zaangażowałam. Ja i mój okropny charakterek.
Zbyt dobra jestem  dla tych, którzy mnie niszczą od środka. Przez których cierpię tak mocno. Dla mnie nie ma miłości. Żyj życiem samotnej Paryżanki, która nie tęskni i nic nie czuje... Amen.